Fotografia Adama Pietrasiewicza
Adam Pietrasiewicz
Widziane z pozycji siedzącej
czyli
co mam do powiedzenia na tematy bieżące i ponadczasowe.

E-book - historical fiction

Przejście do strony na której można kupić ebook Powroty

Co by było, gdyby Polska nie powiedziała NIE Hitlerowi?

Naprawdę wierzycie, że to w imię Allaha?

19 lipca 2016

Przyczyny, dla których ludzie są gotowi ginąć są w zasadzie wciąż te same. Mogłoby się wydawać, że skoro istnieje naukowe badanie historii, skoro wszyscy dziś wiedzą, że w Wyprawach Krzyżowych czy wojnach Krzyżaków z Prusami religia była jedynie pretekstem, to ludzie powinni wiedzieć. Wiedzieć, że chodziło oczywiście o bogactwo, kontrolę terytorium o władzę. Nikt już dziś nie powininen wierzyć, że źródłem wojen jest religia - jakakolwiek religia.

Nikomu do głowy nie przychodzi, by dziś opowiadać o tym, że Aleksander Macedoński podbił pół świata dla większej chwały Zeusa. Rzym nie zwalczał Kartaginy z przyczyn religijnych. Nikt chyba nie ma żadnych wątpliwości, że Karol Młot walczyłby równie zaciekle pod Poitiers przeciwko dowolnej innej armii niż saraceńska, gdyby próbowała ona odebrać mu władzę nad państwem Franków. Nawet przeciwko najbardziej chrześcijańskiej.

Nikomu nie przychodzi dziś do głowy by twierdzić, że Dżengis Chan podbijał pół świata, by szerzyć swoją religię, tak jak wszyscy doskonale wiedzę, że to tylko pod pozorem szerzenia chrześcijaństwa położono łapę na bogactwach Azteków i Inków.

A tu nagle dziś wszyscy stwierdzają, że to wszystko, co się dzieje, to konflikt "z islamem". Nagle, z jakiegoś powodu, przyczyny konfliktu przedstawiane są jako ideologiczne, cywilizacyjne a nie takie, jakie są i były przyczyną wojen od wieków. Przekonuje się nas o tym. Oszukuje się nas. Sami chętnie rozpowszechniamy to oszustwo.

Jakoś mało kto pamięta, że gdy trwała Wojna Krymska, to islam był sprzymierzeńcem katolików i protestantów w walce z najstraszliwszym, prawosławnym zagrożeniem naszej cywilizacji.

Zachęcam wszystkich do odrobiny refleksji.

Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie trwonił gigantycznego bogactwa, jakie jest niezbędne, by wyposażyć i wyszkolić gigantyczną armię tylko dla chwały bożej.

Wojny toczą się ZAWSZE o bogactwa, o władzę i wpływy.

Brednie o "konfliktach cywilizacji" i innych złych i dobrych religiach to tylko piasek, którym się sypie ludziom w oczy, by chętniej szli przelewać krew za tych, którzy walczą o większą kontrolę nad bogactwami, o większe wpływy i więcej władzy. Bo za Boga Wszechmogącego i Najświętszą Panienkę słodziej jest walczyć i ginąć niż za zwiększenie dochodów koncernu Coca Cola.

A gdy będziecie powielać różne memy i artykuły mające pokazujące, jak bardzo islam jest straszny, to przypomnijcie sobie za każdym razem, że najstraszniejsze, najokrutniejsze i największe liczbowo ludobójstwa w historii świata nie zostały popełnione przez muzułmanów, tylko przez chrześcijan. W Ameryce, w Afryce, w Europie. I nie było to w imię Allaha!

Następny tekst


Jeśli uważasz, że to co przeczytałeś było ciekawe albo wartościowe, kliknij na zieloną łapkę. Albo na tę drugą, jeśli nie. Takie kliknięcie zawsze jest przyjemne, bo oznacza, że to co piszę nie pozostawiło Cię obojętnym. Możesz również udostepnić ten tekst w serwisach społecznościowych, dzięki czemu inni też go zobaczą. możesz też zasubskrybować kanał RSS który będzie cię powiadamiał o nowych wpisach: uruchom subskrypcje kanału RSS

kliknij, jeśli tekst ci się spodobał49kliknij, jeśli tekst ci się nie spodobał49
Skomentuj

Pewne sprawy muszą być jasne - to jest MÓJ blog, więc to ja decyduję o tym, co się na tych stronach pojawi, a co nie. Tak więc gdyby ktoś chciał wypisywać tutaj rzeczy, których nie chcę tu widzieć (myślę głównie o jakichś wulgaryzmach, spamie itp), to je po prostu usunę. Takie jest moje zbójeckie prawo. (Merytorycznych, ale krytycznych wobec mojego tekstu uwag nie usuwam.)