Fotografia Adama Pietrasiewicza
Adam Pietrasiewicz
Widziane z pozycji siedzącej
czyli
co mam do powiedzenia na tematy bieżące i ponadczasowe.

E-book - historical fiction

Przejście do strony na której można kupić ebook Powroty

Co by było, gdyby Polska nie powiedziała NIE Hitlerowi?

Szarlatani

24 grudnia 2015

Uśmiechniety człowiek pokazuje butelkę z napisem cures

To chyba działa jakoś falami, co kilka, kilkanaście lat. Szarlatani medyczni aktywizują się i zaczynają zalewać rynek, głównie poprzez szeptaną reklamę - dziś o wiele łatwiejszą dzięki Internetowi - i różnorodne publikacje pseudonaukowe.

Ostatnio popularne są opowieści o tym, jak to mieszanina cytryny z sodą oczyszczoną to lek na raka 10000 razy skuteczniejszy od chemioterapii (co ma sugerować, że przeprowadzono badania CO NAJMNIEJ 10000 przypadków). Brednie powielane są w różnych językach i rozchodzą się coraz szybciej, jak wirus. Nakładają się na nie świadectwa wyleczonych. Wiarygodne, do sprawdzenia. Świadectwa chorych, którzy brali sodę z cytryną i odzyskali pełnię zdrowia. Skuteczność tego “lekarstwa” jest ukrywana przed opinią publiczną przez wielkie koncerny farmaceutyczne od dziesięcioleci, bo odebrałoby im chleb.

W KAŻDYM przypadku choroby, KAŻDEJ choroby, część chorych zdrowieje. Dotyczy to również chorych na różnego rodzaju nowotwory. Warto tutaj zauważyć, że nie ma czegoś takiego jak “rak” jako jednostka chorobowa. Nowotwory są różnorodne i opowieści o ”lekarstwach na raka” są równie mądre co opowieści o lekarstwach na reumatyzm - czyli też nieistniejącą chorobę bo różnorodnych zmian określanych jako “reumatyczne” jest mnóstwo i  zupełnie nie są one jednorodne.

Gdy weźmiemy grupę 1000 osób chorych na raka wątroby, to będzie wśród nich kilka (powiedzmy 3), u których po roku objawy choroby się cofną całkowicie i bez śladu. Będzie kilkudziesięciu - a może dziś nawet kilkuset - u których choroba zostanie powstrzymana. W tej grupie będzie kilku, u których powstrzymanie rozwoju choroby nastąpi nawet bez chemioterapii. Zawsze tak jest - organizm walczy i potrafi walczyć skutecznie. Reszta pacjentów umrze. Rak wątroby to zazwyczaj paskudna choroba.

Dla zrozumienia tego, w jaki sposób jesteśmy oszukiwani przez szarlatanów, którzy opowiadają nam o cudownych lekarstwach, a na dowód ich cudowności przedstawiają nam cudownie wyleczonego, a na dodatek nie podlegające w ogóle żadnej dyskusji jego akta medyczne, które to dokumentują weźmy tę grupę 1000 chorych na raka wątroby przeprowadźmy eksperyment. Myślowy, bo przecież nie zrobimy tego w rzeczywistości.

Załóżmy, że podajemy wszystkim 1000 chorym jako jedyne leczenie sodę oczyszczoną z domieszką cytryny. Po roku z tego 1000 pozostanie 3 którzy wyzdrowieli (bo ZAWSZE ktoś wyzdrowieje, ludzie już tak mają), 10 u których choroba nie rozprzestrzenia się (bo zawsze u kogoś organizm poradzi sobie z ograniczeniem choroby) i 987 martwych.

Zastanówmy się teraz - którzy z badanych przez nas pacjentów przyjdą świadczyć w mediach, radiu, telewizji i w Internecie o tym, jak skuteczna jest terapia sodą oczyszczoną i cytryną...

Nie dajmy się oszukiwać szarlatanom.

Następny tekst


Jeśli uważasz, że to co przeczytałeś było ciekawe albo wartościowe, kliknij na zieloną łapkę. Albo na tę drugą, jeśli nie. Takie kliknięcie zawsze jest przyjemne, bo oznacza, że to co piszę nie pozostawiło Cię obojętnym. Możesz również udostepnić ten tekst w serwisach społecznościowych, dzięki czemu inni też go zobaczą. możesz też zasubskrybować kanał RSS który będzie cię powiadamiał o nowych wpisach: uruchom subskrypcje kanału RSS

kliknij, jeśli tekst ci się spodobał59kliknij, jeśli tekst ci się nie spodobał57
Skomentuj

Pewne sprawy muszą być jasne - to jest MÓJ blog, więc to ja decyduję o tym, co się na tych stronach pojawi, a co nie. Tak więc gdyby ktoś chciał wypisywać tutaj rzeczy, których nie chcę tu widzieć (myślę głównie o jakichś wulgaryzmach, spamie itp), to je po prostu usunę. Takie jest moje zbójeckie prawo. (Merytorycznych, ale krytycznych wobec mojego tekstu uwag nie usuwam.)





alicja

07-10-2018 16:43:27 z numeru IP: 87.205.244.255

KOBIETA TO PODSTAWA GOSPODARKI !!!!!! Prawidłowy wygląd człowieka to: ŁADNA, CIEMNIEJSZA skóra i włosy na głowie (dłuższe, gęste, kręcone, rudzieją ). Kobiece powinny być dłuższe, ciemniejsze ( mięso i mleko ). Gwarantuje to pomoc w pracach domowych, sprawność seksualną do końca życia. Średnia budowa ciała. To prawidłowy poziom żelaza, dla aktywnej zawodowo osoby ( nauka i praca ). Wcięcie w talii musi być. Mały brzuch to pełne jelita. Obwód klatki powinien być taki sam jak obwód bioder. Córka to wierna kopia ojca, syn matki, dopóki, szczególnie matka jest wydolna. MAŁŻEŃSTWA PRACUJĄ RAZEM. Kobiety planujące ciążę powinny ograniczyć pracę. To gwarancja urodzenia syna i donoszenia ciąży. Prawidłowa dieta. Warzywa i owoce, bez pestek i skórek, słodkie, to podstawa odżywiania. To odpowiednik liści i trawy. Można jeść same ZIEMNIAKI. Najważniejszym dodatkiem jest MIĘSO i częściowo mleko do picia. Wszystkie inne dodatki to naturalne trucizny. Najkorzystniejsze jest jadanie 10 małych posiłków zawsze z wodą. Każdy posiłek przesuwa kolejny w przewodzie pokarmowym. SZCZEGÓLNIE DZIECI. OKAZJONALNYM dodatkiem są ZIARNA, jajka, masło, smalec, cukier, sery. Powodują duże straty żelaza z odchodami. To żelazo daje siłę. Ser żółty może być lepszy niż antybiotyk. Mało tłuszczu roślinnego to groch, fasola, cieciorka, soczewica, biała mąka. Tuczą, ale można to spalić. Tłuszczu nie można się pozbyć. To bestie. Mało białka roślinnego ma ŻYTO - chleb pytlowy. Zboża z olejem to karma dla świń przemysłowych. DLATEGO MAJĄ WIRUSA ??? Powodują największe straty żelaza. Zboża z warzywami jadają króliki, nutrie, świnie domowe - dla człowieka to gwarancja wylewów, chorób psychicznych. Orzechy mają taki sam skład jak soja, oleje. Oprócz zbyt dużej masy, powodują także nadmierne straty żelaza z odchodami. Mężczyźni TRACĄ ŻELAZO W CZASIE SEKSU, kobiety w czasie miesiączki i ciąży, dlatego muszą uzupełniać mięsem. Im więcej trucizn, tym większe straty z odchodami. Im cięższa praca fizyczna lub umysłowa, tym więcej potrzeba czerwonego mięsa. Ma najwięcej żelaza. Ciemna skóra i włosy lubią jaśniejsze mięso i mogą więcej ziaren ( 2 łyżki dziennie ) z warzywami. Tuczy. Największą wartość mają produkty, które potrzebują zamrażarki, lodówki. Jest wtedy najmniej szkodliwych pleśni. Wystarczająco dużo jest w produktach mlecznych !!!! Nieszkodliwe opakowania to: karton, papier, szkło, PP- 5 , PE - 2 i 4 są miękkie. Tłuszcz roślinny to świąd skóry. Im produkt słodszy, tym więcej białka roślinnego, które tuczy. Żelazo nie traci właściwości w gotowaniu. Najszybciej odchudzaja jabłka, gruszki bo mają najmniej białka i tłuszczu. GOTOWANE. Najlepsze dla chorych i słabszych. Braki żelaza szybciej uzupełnia tran, bo podroby to samo żelazo. Dobry stan ZDROWIA potwierdza, duża sprawność fizyczna i siła rąk. KONIECZNE SĄ RÓŻNE ĆWICZENIA ????? kilka razy w ciągu dnia. Bardzo ważne machanie rękoma. Leczy i zabija promieniowanie. To słońce i księżyc. Tak samo działa dłuższy kontakt skóry z niższą, wyższą temperaturą, truciznami - olej , naturalnymi metalami, sztucznym promieniowaniem, AKUPUNKTURA. Starsze osoby, zamiast leków mogą pić alkohol lub palić papierosy, wąchać sztuczne zapachy. Też działają jak ukąszenie węża. Z wyglądu dietetyków wynika, że wiedzą jak się odżywiać ??U osób aktywnych żelazo kumuluje się w skórze. Krążenie napędzają trucizny. Powinno je zatrzymać w ciągu tygodnia, samo czerwone mięso popijane wodą. Żywność przebywa w przewodzie pokarmowym do 7 dni. Białko roślinne pleśnieje - to wielkie brzuchy. Mniej białka to mniej pleśni. Te wklęsłe to tłuszcz roślinny. Pleśnie są też we krwi. Bywają określane jako bakterie probiotyczne lub chorobotwórcze, w zależności od fantazji twórcy, tych samych badań. Pleśnie to białko roślinne, z różną zawartością naturalnego żelaza. ALKOHOL TO TEŻ PLEŚNIE, DLATEGO NIE TYLKO U ŚWINI Z ASF, MOŻE BYĆ WYKRYTY ALKOHOL WE KRWI (Polsat ). Niewielkie ilości pleśni powodują, że żelazo kumuluje się w skórze. Jeśli jadamy mięso i warzywa. Pleśnie zabija gotowanie. Podwyższona temperatura to nadmiar trucizn - leczy je mleko. Lepsze przegotowane, bo zabijamy pleśnie. Dla dzieci, podstawą odżywiania jest mleko i różowe mięso ( jak najwcześniej ). Także dla dorosłych do końca okresu rozrodczości. Dzieci powinny jadać tylko chude mięso i mleko. Każdy element obcy to kretynizm i szybsze straty żelaza. Zawał to przyjemniejsza śmierć. Tylko kretyni reanimują trupa. Wegetarianie są zbyt czarni. Głód to PROSTYTUCJA I PEDOFILIA, żebractwo. To fachowcy od opowiadania bajek, tworzą dużo zbędnych ale bardzo okazałych budowli. Plamy, zbyt jasna skóra to zasługa chemii, ciemniejsza skóra, która zblednie, a pusto w środku to zasługa tłuszczu. Badanie poziomu żelaza we krwi, zawsze jest prawidłowe, nawet u osób w złym stanie zdrowia, ponieważ żelazo jest zawsze tam, gdzie aktualnie jest najbardziej potrzebne. Uzupełnianie braków trwa kilka lat. położna Alicja Ogonek Projekt ustawy chroniącej środowisko, ograniczającej stosowanie chemii, szczególnie w stosunku do ludzi i zwierząt. Szczepionki, suplementy i leki to taka sama chemia i pleśnie, tak jak środki czystości, odkażające co potwierdzi każdy profesor medycyny, szczególnie w obecności prokuratora. Całą medycyna ( oprócz chirurgii ) opiera się na poprawie samopoczucia pacjenta, któremu chociaż trochę opróżniono przewód pokarmowy. To samo robili znachorzy, tylko naturalne trucizny są słabsze. Pusty przewód pokarmowy bywa objawem zdrowia !!!!! Człowiek i każde zwierze jest zdrowe jeśli ma apetyt i się rusza. Nadmiar słodkiego białka roślinnego, które zaleca Instytut Żywności, powoduje stan chorobowy (przejedzenia ), który poprawia jadanie silnej trucizny ( dlatego wprowadzono napoje energetyczne, które nigdy nie powinny trafić do sklepów ). Chemia dodawana do żywności powinna mieć ograniczenie do użycia 1 lub 2 środków jako konserwant. Lekarze celowo powodują epidemie, stosując nadmiar chemii. Chemia może być używana jako lek, ale tylko w przypadku stwierdzenia choroby w badaniach. Zwykle lekarze !!!! używają jej profilaktycznie, bez potwierdzenia w badaniach, co powinno być traktowane jako próba zabójstwa. Lekarze zabijają świnie, u których podejrzewa się wirusa ASF. Większość zwierząt jest zdrowa i w badaniach nie będzie wirusa, więc nie powinny być zabijane. Możliwe, że rolnicy podają im zbędną chemię profilaktycznie. Częściowo winne są szczepionki !!!! Objawy chorobowe zdarzają się głównie w czasie upałów lub mrozów czyli silnego promieniowania. To braki żelaza. ( 35 lat temu jadłam bardzo dużo mięsa świni, padłej po karmieniu samym zbożem. Rolnicy z mazowieckiego wiedzieli, że świnia musi jadać dużo warzyw, a mało zboża bo się dusi. Chyba jeszcze żyją tacy rolnicy ). To samo dotyczy dzików jadających kukurydzę. W związku z ASF są wylewane na ziemię ogromne ilości chemii, których opary zatruwają ludzi i zwierzęta. Są zbędne ponieważ wirus to pleśnie. To samo dotyczy zbędnego używania chemii do odkażania rąk i sprzętu w szpitalach. W wilgotnych i ciepłych warunkach zawsze tworzą się te same pleśnie, które w zależności od badania bywają również określane jako grzyby, bakterie lub wirusy. Pleśnie fruwają w powietrzu, dlatego powstaną nawet na odkażonym sprzęcie lub na macie polewanej chemią. Wystarczy umycie ludwikiem. Akupunktura leczy, bo równomiernie rozmieszcza żelazo. Każdemu jest potrzebna 2 razy do roku, leżącym częściej. Wystarczy wkłuć igły w różne miejsca na ciele. Wystarczą jednorazówki stalowe. położna Alicja Ogonek TO WYJAŚNIENIE MOICH TEZ. alicja